Bogumił Sojecki to najstarszy mieszkaniec Pucka. Właśnie skończył 101 lat. Jak mówi – receptą na długowieczność jest sport i dieta w której nie ma zbyt wiele mięsa.
Pan Bogumił urodził się w Chmielnie, a później mieszkał w Gdańsku. Gdy wybuchła II wojna światowa – za działalność harcerską – został skazany na przymusowe prace w III Rzeszy. Później trafiał do różnych obozów koncentracyjnych, w tym do Auschwitz, gdzie spędził trzy i pół roku. Był uczestnikiem Marszu Śmierci. Po wojnie wrócił do Gdańska, a następnie osiedlił się w Pucku gdzie pracował PZM.
W ubiegłym roku pan Bogumił Sojecki, w wieku 100 lat, został kawalerem Orderu Odrodzenia Polski.