Na dzień dzisiejszy zwlekanie z podjęciem rozsądnej decyzji o przełożeniu terminu wyborów prezydenckich to objaw skrajnej nieodpowiedzialności i obojętności na obywateli. Kalendarz wyborczy stanowiący załącznik do postanowienia Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 5 lutego 2020 r. (Dz. U. z 2020 r., poz. 184) to nie wszystko. Teoria to jedno jednak w tym wypadku liczy się praktyka a z praktycznego punktu widzenia niestety już dzisiaj jesteśmy w niedoczasie. Do wyborów pozostało zaledwie 49 dni kalendarzowych, a machina stoi w miejscu. Na dzień dzisiejszy tj. 23 marca br. nie odbyło się żadne z zaplanowanych przez komisarza wyborczego spotkań z zakresu organizacji i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wszelkie dotychczasowe terminy zostały odwołane. Dlaczego, skoro zarządzonemu terminowi rzekomo nic nie zagraża?

Podsumujmy

W obecnie obowiązującej procedurze wyborczej to na organach gminy spoczywa wiele obowiązków. Bez udziału i zaangażowania pracowników urzędu wyborów nie da się przeprowadzić.

  • Przyjmowanie zgłoszeń kandydatów do obwodowych komisji wyborczych za pośrednictwem urzędnika wyborczego, przy jednoczesnym zarządzeniu o zamknięciu urzędu dla osób z zewnątrz.
  • Głosowanie przez pełnomocnika – pełnomocnictwa do głosowania udziela się przed burmistrzem lub innym pracownikiem urzędu gminy upoważnionym przez burmistrza do sporządzania aktów pełnomocnictwa do głosowania – tak więc w kontakcie osobistym czego na dzień dzisiejszy i w najbliższym czasie zobowiązani jesteśmy unikać.
  • Głosowanie korespondencyjne – zamiar głosowania korespondencyjnego co prawda wyborca zgłasza komisarzowi wyborczemu jednak całość procedury realizowana będzie przez urzędników wyborczych, a więc będą w niej nadal uczestniczyć – zapewniając obsługę pracownicy urzędu.
  • Utworzenie odrębnych obwodów głosowania np. w szpitalach – czy będą chętni do zasiadania w takiej komisji? Jak przeprowadzić głosowanie w szpitalu w czasie epidemii?
  • Obowiązkowe szkolenie dla członków obwodowych komisji wyborczych – rząd rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego ograniczył do 50 liczbę osób mogącą jednocześnie przebywać w pomieszczeniu – czy zatem szkolenia dojdą do skutku? Jeśli tak, to ilu urzędników wyborczych się na ten desperacki krok zdecyduje?
  • Techniczno – organizacyjna strona przygotowania lokali wyborczych, za którą odpowiada wójt, burmistrz, prezydent miasta – to niemoralne.

Z uwagi na konieczność zaangażowania urzędów, a co za tym idzie narażenia zdrowia i życia naszych pracowników – NIE MA NA TO NASZEJ ZGODY.

#STOP WYBOROM

Zdecydowanie sprzeciwiam się przeprowadzeniu wyborów prezydenckich w terminie 10 i 24 maja 2020.

Nie zamierzam narażać moich pracowników i mieszkańców na utratę zdrowia i życia.

To niemoralne!!!!

Burmistrz Pucka

            Hanna Pruchniewska