Trwają przygotowania do zmian, jakie czekają nas w związku z reformą oświaty; radni przyjęli uchwałę dotyczącą sieci szkół w Pucku, trwają spotkania władz miasta z dyrektorami, aby w tym krótkim czasie jak najlepiej przygotować się do nowego roku szkolnego.

Zgodnie z uchwałą Rady Miasta z dnia 31 marca 2017 r. Publiczne Gimnazjum od 1 września 2017 r. zostanie włączone do Szkoły Podstawowej w Pucku. Słowo „włączone” jest tutaj kluczowe, bowiem z jednej strony pozwoliło zadbać o potrzeby dzieci oraz ochronić nauczycieli i pracowników gimnazjum przed zwolnieniami, z drugiej strony pozbawiło nasze miasto możliwości aplikowania o środki z rezerwy oświatowej z budżetu państwa.

Podczas spotkań z radnymi miasta, nauczycielami i pracownikami puckich szkół oraz rodzicami i uczniami Burmistrz Pucka – p. Hanna Pruchniewska przekonywała, że proponowane rozwiązanie tj.  przeniesienie dzieci klas I-III do budynku obecnego gimnazjum, a klas starszych, w tym gimnazjalistów – do szkoły podstawowej jest korzystne przede wszystkim dla dzieci; rozwiązuje również wiele spraw organizacyjnych, bardzo ważnych dla prawidłowego funkcjonowania szkoły.

Wciąż liczymy jakie koszty będzie musiał ponieść budżet miasta, aby dobrze przygotować NOWĄ SZKOŁĘ.

Przeniesienie najmłodszych uczniów do budynku, w którym wcześniej uczyli się gimnazjaliści to ogromne wyzwanie; najpilniejsze zadania to:

  1. przygotowanie dwóch świetlic, bo najmłodsi uczniowie najczęściej korzystają z opieki świetlicowej (jedna z nich ma powstać z trzech pomieszczeń na parterze);
  2. przygotowanie dodatkowych pięciu sal lekcyjnych, a dzięki temu – zniesienie zmianowości w klasach I-III;
  3. dostosowanie sanitariatów do potrzeb dzieci młodszych;
  4. remont i doposażenie kuchni w związku ze zwiększeniem liczby dzieci korzystających z posiłków;
  5. zapewnienie bezpiecznego dowozu dzieci (parking) i przejścia między budynkami (ciąg pieszo-rowerowy);
  6. dostosowanie obiektu do potrzeb niepełnosprawnego dziecka (wypożyczenie schodołazu).

To tylko te najpilniejsze i najkosztowniejsze potrzeby.

Samorządy miały otrzymać wsparcie z budżetu państwa – zapewniały o tym Pani Minister i Pomorski Kurator Oświaty – w mediach i podczas spotkań z samorządowcami. W ramach środków z MEN moglibyśmy skorzystać z rezerwy budżetowej na 2017 r. na sfinansowanie (chociaż w części) trzech pierwszych w/w zadań. I tutaj pojawia się kluczowe słowo „włączone”, które zamyka Miastu Puck drogę do tych środków. Okazuje się, że mogą z nich skorzystać tylko samodzielne gimnazja „przekształcane” w szkoły podstawowe.

Nasza Gmina interweniowała w tej sprawie jeszcze na etapie tworzenia kryteriów podziału 0,4% rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2017” za pośrednictwem Kuratorium Oświaty, które informację przesłało do Ministerstwa Edukacji Narodowej. Nie spowodowało to jednak zmian zapisu w ostatecznej wersji dokumentu; kontaktowaliśmy się w tej sprawie z MEN drogą telefoniczną i e-mailową , w efekcie otrzymaliśmy informację, że nie spełniamy określonych w kryteriach warunków (zał.).

Wszystko więc trzeba będzie sfinansować z budżetu miasta, które nie mogło zaplanować w tegorocznym budżecie środków na zmiany wynikające z ustawy podpisanej przez Prezydenta RP dopiero 9 stycznia 2017 r. , a opublikowanej 11.01.2017 r. (do końca mieliśmy nadzieję, że reforma będzie przynajmniej odłożona w czasie).

A przecież środki będą potrzebne również w drugim budynku, w którym uczyć się będą starsze dzieci – m.in. konieczne są:

  1. przygotowanie pracowni komputerowych (instalacja i remont sal po wykonaniu instalacji);
  2. remont szatni i zakup szafek;
  3. modernizacja i rozbudowa systemu monitoringu;
  4. wymiana drzwi wejściowych (dodatkowe wejścia dla gimnazjalistów)

Podczas spotkań Burmistrz Miasta musiała przyjąć na siebie całą niechęć społeczności szkolnej wobec zmian, której nie JST, a MEN jest autorem.

Nauczyciele i pracownicy szkoły wyrazili swój stosunek uczestnicząc w akcji strajkowej zorganizowanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego w dn. 31.03.2017 r. (uczestniczyły obie szkoły, prawie 90 nauczycieli i 18 pracowników administracji i obsługi).

Teraz władze miasta muszą znaleźć środki w budżecie, żeby najpotrzebniejsze i najpilniejsze zadania związane z reformą zrealizować – niestety kosztem innych, ważnych dla mieszkańców inwestycji.

Są jednak sygnały zrozumienia, przynajmniej społeczności szkolnej, która wspiera Panią Burmistrz w realizacji ważnych dla uczniów i ich rodziców kwestii. Przykładem może być sprawa szafek dla uczniów, którzy będą się uczyć w budynku szkoły podstawowej; urząd miasta i rodzice wspólnie je sfinansują!