70. rocznica ślubu Moniki i Bolesława Urbaniak
W niezwykłej, bo 70. rocznicy ślubu Państwa Urbaniak z Pucka uczestniczyli przedstawiciele Urzędu Miasta. Podczas spotkania udało się choć w maleńkim stopniu odtworzyć to, co działo się tamtego dnia.
Pan Bolesław, 25-letni wówczas, wzięty taksówkarz i saksofonista. Pani Monika, o rok młodsza nauczycielka plastyki, wychowawczyni wczesnoszkolna i miłośniczka muzyki. Oboje zakochani w Pucku, ale przede wszystkim w sobie. Gotowy scenariusz na romantyczny film.
Krótka, ale naładowana miłością i pozytywnymi emocjami wizyta była symboliczna, ponieważ oprócz kolęd, wybrzmiał też charakterystyczny marsz Mendelssohna. Wszystko za sprawą córki, która talent odziedziczyła po ojcu. Sąsiedzi i przyjaciele, którzy nie zapomnieli o ich okrągłej rocznicy ślubu, uraczyli Jubilatów kwiatami i życzeniami. W trudach codzienności pomagają dzieci, które są dla nich wielkim wsparciem. Pani Monika i Pan Bolesław wciąż mają pełne prawo nazywać się Parą Młodą – są w dobrym zdrowiu, z niegasnącym poczuciem humoru i przede wszystkim z wielką czułością wobec siebie.
Z takim podejściem małżeństwo trwać będzie do końca świata!
Dostojni Jubilaci doczekali się trójki dzieci, siódemki wnucząt i siódemki prawnucząt. Takiej miłości nic nie rozbije, stąd 70-lecie ślubu zwane są Kamiennymi Godami.
Życzymy kolejnych wspólnych rocznic oraz wielu wspaniałych chwil razem.
